Relacja z DOZ Maraton

Relacja z DOZ Maraton

Nie pamiętam kiedy ostatnio przybiłam ludziom tyle piątek … tańcząc w kolorach świata, w piórach, w rytm energicznej muzyki z głośnika z akompaniamentem grzechotek, kołatek i dopingu. DOZ, mówi Wam to coś? Myślę, że łodzianom znana sieć aptek od lat kojarzy się już głównie z biegami po mieście.

Sukces! Bo biegi to zdrowie, ale jak się okazuje, życie tą atmosferą również. Nie wierzycie? Grono zadowolonych wolontariuszy zapewne potwierdzi. W tym roku ponownie stworzyliśmy strefę kibica, aby wspierać biegaczy. Wyszliśmy na ulicę Piotrkowską z najlepszym co możemy zaoferować – czyli z dobrą energią kreującą klimat. Zabawy nie było dosyć. To niesamowite jak entuzjazm niósł się w powietrzu zataczając koło – od nas do biegnących i z powrotem. Tak właśnie dzieląc się pozytywną atmosferą, mnożymy ją.

Wspierając maratończyków, osoby biegnące 10km oraz bieg sztafetowy sami skorzystaliśmy z tego święta zdrowia znakomicie się bawiąc razem w promieniach słońca. Podchodzili do nas zaciekawieni mieszkańcy Łodzi i turyści, niektórzy brali nas za obcokrajowców widząc barwy flag innych krajów, pozdrawiały nas osoby starsze, dołączały dzieci, na 27 kilometrze maratonu zapanował klimat integracji i wspólnoty w działaniu.

Zapraszamy za rok, aby doświadczyć tej atmosfery na własnej skórze!

Anita Olszak

Akcja towarzyszyła kapanii Good Deeds Day.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *