25 kwietnia celebrowaliśmy Międzynarodowy Dzień Tańca. Święto ustanowione w 1982 roku przez Komitet Tańca Międzynarodowego Instytutu Teatralnego . Data wybrana na pamiątkę urodzin francuskiego tancerza i choreografa Jeana-Georges’a Noverre’a. W Łodzi tego dnia roztańczył się Plac Wolności. Tańczyli młodzi i starzy, zawodowi tancerze i początkujący adepci. Przekrój sztuki tanecznej był przeogromny. Począwszy od tańców ludowych, poprzez latynoamerykańską salsę, czy sambę aż po taniec współczesny. Yoł Yoł Seniorzy zdominowali strefę tańców ulicznych. Podpatrywałyśmy młodzież, może uda się coś zaimplementować. Nieco luzu, bansu czy wyczucia rytmu się nam przyda. Występ Yoł Yołek na scenie publiczność przyjęła z sympatią. Chyba się podobało.
Grupy taneczne wspólnie z kibicami odtańczyły przygotowaną przez Miejską Strefę Kultury choreografię. Dzień pełen wrażeń. Taniec to naturalna aktywność, warto ją praktykować. Pobudza mięśnie, reguluje pracę serca i płuc. I niesie tonę endorfin które sprawiają że to co trudne rozwiązuje się samo. Jak wszystko się wali, nie wiesz co robić to parafrazując Greka Zorbę zatańcz, a świat odpowie uśmiechem.
Małgorzata Zięba