warsztaty o obecności

warsztaty o obecności

Zgłaszając się na warsztaty o obecności w Teatrze Jaracza zupełnie inaczej je sobie wyobrażałam, niż zajęcia z ruchu. Wyrażanie siebie ruchem podobnie, jak w improwizacjach, tylko bez rekwizytu. Zajęcia prowadził Adam Kuza i Kasia Rogulska. Myślałam, że będziemy coś mówić o sobie, jacy jesteśmy i, jak na siebie reagujemy. Niepotrzebnie się trochę bałam, bo z tą komunikacją mam duże problemy. Jestem cichą osobą i nie jestem w towarzystwie na co dzień. Trudno więc mi wejść i dobrze się czuć na takich zajęciach. Super spędziłam ten czas, zupełnie wyluzowana. Nic nie było zaplanowane, co mam mówić i, jak reagować. Moje skojarzenia z tematu obecności: czy umiemy ze sobą rozmawiać, czy nie mamy ochoty na rozmowę, czy jesteśmy otwarci na drugiego człowieka, czy zamykamy się na obce, pierwszy raz spotkane osoby, czy jest to prawdziwe, czy gramy, bo jesteśmy w teatrze? Wypowiedzi osób, które usłyszałam po odbytych warsztatach, były podobne do siebie. Uczestnicy byli zadowoleni z odbytego warsztatu. Obecność kojarzy mi się ze szczerą relacją i z przyjaźnią. Bo inaczej tej obecności nie ma tak naprawdę. Jesteśmy na chwilę i wykonujemy jakieś zadania. W prawdziwym życiu, badam czy mogę być z kimś w życzliwości, otwartości, przyjaźni. Po warsztatach zrobiono nam niespodziankę w postaci potańcówki. Uwielbiam tańczyć i bardzo lubię wszelkiego rodzaju dyskoteki. Były proste animacje dla każdego i miły poczęstunek w kawiarni. Nawet Daniel się bawił, wyrażając swoje emocje krzykiem. Tu mógł wykrzyczeć się po wszystkie czasy. Było mi bardzo miło i dziękuję Adamowi Kuzie.

Małgorzata Sikora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *